To jest Twój Czas. TERAZ możesz to przerwać. Szukaj pomocy na BiteBaby.pl
czwartek, 25 kwietnia 2013
niedziela, 14 kwietnia 2013
Nie che. Jak mu odmówić?
Mówienia NIE trzeba się czasem nauczyć. Niekoniecznie chodzi tu o wykrzyczenie, że masz już tego wszystkiego DOŚĆ! Prawdziwa ASERTYWNOŚĆ jest centralnym zachowaniem pomiędzy uległością i agresywną rekacją w stosunku do otoczenia.
W sytuacji przemocy domowej ofiara jest przekonana, że oprawca nie przyjmie odmowy - jest tak z powodu jego problemów z respektowaniem TWOICH PRAW, ale pamiętaj, że to jest JEGO problem!
Stosuj techniki pomagające skutecznie ODMÓWIĆ, poinformować Twojego kata, że TY decydujesz się ODEJŚĆ.
Metoda ZDARTEJ PŁYTY: Kiedy sprawca przemocy próbuje wszelkimi sposobami wymusić na Tobie przychylność, wybaczenie itp. - powtarzaj jedno zdanie (np. Odchodze, mam do tego prawo!) i pod żadnym pozorem nie wdawaj się w dyskusje. On będzie próbował Cię podejść - mów cały czas to samo zdanie. Może trzeba będzie powtórzyć je kilkaset razy. Bądź spokojna, z każdą chwilą i za każdym razem, gdy powtórzysz to zdanie - Twoja pewność siebie będzie niewyobrażalnie rosła. Będziesz wielka!
Technika JUJITSU - możesz wysłuchać argumentów partnera, jednak nie próbuj z nimi polemizować, przeciwstawiać swojego zdania. Daj mu sie wygadać, niech mówi, a Ty ponownie stanowczo odmawiaj. Możesz nawet powtórzyć jego argumenty dodając, że mimo to Ty ODMAWIASZ.
Technika udawania SŁONIA pod względem jego ociężałości. Mów wolno i spokojnie. Panuj nad sobą, reaguj powoli - będziesz sprawiać wrażenie osoby poważnej i taką też się staniesz.
Szukaj też pomocy na www.bitebaby.pl
W sytuacji przemocy domowej ofiara jest przekonana, że oprawca nie przyjmie odmowy - jest tak z powodu jego problemów z respektowaniem TWOICH PRAW, ale pamiętaj, że to jest JEGO problem!
Stosuj techniki pomagające skutecznie ODMÓWIĆ, poinformować Twojego kata, że TY decydujesz się ODEJŚĆ.
Metoda ZDARTEJ PŁYTY: Kiedy sprawca przemocy próbuje wszelkimi sposobami wymusić na Tobie przychylność, wybaczenie itp. - powtarzaj jedno zdanie (np. Odchodze, mam do tego prawo!) i pod żadnym pozorem nie wdawaj się w dyskusje. On będzie próbował Cię podejść - mów cały czas to samo zdanie. Może trzeba będzie powtórzyć je kilkaset razy. Bądź spokojna, z każdą chwilą i za każdym razem, gdy powtórzysz to zdanie - Twoja pewność siebie będzie niewyobrażalnie rosła. Będziesz wielka!
Technika JUJITSU - możesz wysłuchać argumentów partnera, jednak nie próbuj z nimi polemizować, przeciwstawiać swojego zdania. Daj mu sie wygadać, niech mówi, a Ty ponownie stanowczo odmawiaj. Możesz nawet powtórzyć jego argumenty dodając, że mimo to Ty ODMAWIASZ.
Technika udawania SŁONIA pod względem jego ociężałości. Mów wolno i spokojnie. Panuj nad sobą, reaguj powoli - będziesz sprawiać wrażenie osoby poważnej i taką też się staniesz.
Szukaj też pomocy na www.bitebaby.pl
piątek, 5 kwietnia 2013
Co będzie po rozwodzie?
Opowiada Agata:
Też bardzo się martwiłam, co będzie po rozwodzie. Niepotrzebnie. Oczywiście wtedy nie wiedziałam, czy sobie poradzę, jednak nie wiedziałam też, czy sobie poradzę z bieżącą sytuacją, jeśli się nie rozwiodę. Dzięci zaczęły mieć problemy w szkole, ja byłam w ciągłym stresie, a pan mąż miał gdzieś nasze potrzeby. Ważne było tylko jego piwko i jedzonko. Teraz widzę, że tak naprawdę, to ja byłam filarem tego domu od zawsze, bo on z niczym sobie nie radził, a wmawiał to mnie - ja mu wierzyłam.
Już ponad rok minął od rozwodu i nawet zaczynam się szczerze uśmiechać myśląc o moim "tu i teraz". Jest świetnie, rachunki popłacone, dzieci są wesołe, wzięly się nawet za naukę. Ja sama naprawiłam sobie kran, którego on nigdy nie dał rady do końca naprawić. Dręczy mnie tylko jeszcze tylko to pytanie, jak mogłam pozwolić, żeby tamta sytuacja tak długo mnie obezwładniała. Wniosek na przyszłość - walczyć i nigdy się nie poddawać. Wróg w końcu da Ci spokój, a jak nie, to sama go sobie zorganizujesz przez swoją postawą!
W razie czego szukaj pomocy na www.bitebaty.pl lub http://diamentoria.wix.com/stopprzemocy
Agata, jesteś wielka!
Też bardzo się martwiłam, co będzie po rozwodzie. Niepotrzebnie. Oczywiście wtedy nie wiedziałam, czy sobie poradzę, jednak nie wiedziałam też, czy sobie poradzę z bieżącą sytuacją, jeśli się nie rozwiodę. Dzięci zaczęły mieć problemy w szkole, ja byłam w ciągłym stresie, a pan mąż miał gdzieś nasze potrzeby. Ważne było tylko jego piwko i jedzonko. Teraz widzę, że tak naprawdę, to ja byłam filarem tego domu od zawsze, bo on z niczym sobie nie radził, a wmawiał to mnie - ja mu wierzyłam.
Już ponad rok minął od rozwodu i nawet zaczynam się szczerze uśmiechać myśląc o moim "tu i teraz". Jest świetnie, rachunki popłacone, dzieci są wesołe, wzięly się nawet za naukę. Ja sama naprawiłam sobie kran, którego on nigdy nie dał rady do końca naprawić. Dręczy mnie tylko jeszcze tylko to pytanie, jak mogłam pozwolić, żeby tamta sytuacja tak długo mnie obezwładniała. Wniosek na przyszłość - walczyć i nigdy się nie poddawać. Wróg w końcu da Ci spokój, a jak nie, to sama go sobie zorganizujesz przez swoją postawą!
W razie czego szukaj pomocy na www.bitebaty.pl lub http://diamentoria.wix.com/stopprzemocy
Agata, jesteś wielka!
wtorek, 26 marca 2013
Odzyskana nadzieja na wolność!
Spieszę się do Was z wiadomością na temat Justyny, która jednak zarzuciła kotwicę po stronie wolności zgłaszając swoją sprawę na policję. Jest w stałym kontaktcie z dzielnicowym i ogranicza kontakt z oprawcą do odmawiania spotkania. Nie jest jeszcze gotowa na zmianę numeru telefonu, ale wszystko jest na dobrej drodze. Gratulujemy Ci, Justyno, jesteś coraz większa!
piątek, 22 marca 2013
Justyna wraca na karuzelę przemocy!
Dwa dni temu Justyna twierdziła, że zgłosi pobicie na poblicję. To już około osiemnaste pobicie po siedemnastym powrocie męża do łask. Od wczoraj Justyna odchodzi od pomysłu zgłoszenia - znajduje różne wymówki - boi się. Twierdzi, że już za późno, przeciez nie ma już żadnych śladów, bo minęło 12 dni. Mówi, że właściwie "nic się nie stało, przecież nie chodzę ciągle z siniakami". Wydaje jej się, że kocha męża, że źle robi mówiąc komukolwiek o tym, co się stało... Cóż mózg został wyprany - nic dziwnego po pięciu latach prania każdy by się wyprał. Przykre, że nie możemy już pomóc, albo jeszcze nie możemy - jeszcze nie jest gotowa! Mąż obiecał, że następnym razem ją zabije - może uda się zdążyć przed następnym razem. Może... Justyno - Twój wybór, ale trzymaj się, pamiętaj, że to Ty tu jesteś górą - wystarczy tylko powiedzieć DOŚĆ! Myśl o dzieciach - daj IM szanse na normalną atmosferę w rodzinie.
poniedziałek, 18 marca 2013
Jak pomóc dzieciom Justyny?
Za pośrednictwem nowego aktywnego społecznie kolegi poznałam dzisiaj Justynę! Bardzo się cieszę, że mogłam porozmawiać ze wspaniałą matką dwójki dzieci. Mąż pobił ją kilka dni temu - dzisiaj to ona nabiera mocy, aby wreszcie powiedzieć "dość" po raz ostatni. Niezmiernie się cieszę, że kobiety mają coraz więcej wolności dzięki świadomości swoich praw! Nie znamy się jeszcze osobiście, rozmawiałyśmy telefonicznie dopiero pół godziny. Nie mogę się doczekać jutrzejszego spotkania z tą bardzo inteligentną dziewczyną. Razem będziemy walczyły o dobro jej dzieci! Jakie są Wasze pomysły na oddalenie agresywnego męża?
środa, 13 marca 2013
Przemoc - jaka ona jest?
Przemoc może przejawiać się nie tylko poprzez agresję fizyczną, ale także słowną, seksualną lub ekonimiczną.
Źródło definicji: www.niebieskalinia.org.
Przemoc fizyczna - popychanie, odpychanie, obezwładnianie, przytrzymywanie, policzkowanie, szczypanie, kopanie, duszenie, bicie otwartą ręką i pięściami, bicie przedmiotami, ciskanie w kogoś przedmiotami, parzenie, polewanie substancjami żrącymi, użycie broni, porzucanie w niebezpiecznej okolicy, nieudzielanie koniecznej pomocy, itp.
Przemoc psychiczna – wyśmiewanie poglądów, religii, pochodzenia, narzucanie własnych poglądów, karanie przez odmowę uczuć, zainteresowania, szacunku, stała krytyka, wmawianie choroby psychicznej, izolacja społeczna (kontrolowanie i ograniczanie kontaktów z innymi osobami), domaganie się posłuszeństwa, ograniczanie snu i pożywienia, degradacja werbalna (wyzywanie, poniżanie, upokarzanie, zawstydzanie),stosowanie gróźb, itp.
Przemoc seksualna - wymuszanie pożycia seksualnego, wymuszanie nieakceptowanych pieszczot i praktyk seksualnych, wymuszanie seksu z osobami trzecimi, sadystyczne formy współżycia seksualnego, demonstrowanie zazdrości, krytyka zachowań seksualnych kobiety, itp.
Przemoc ekonomiczna - odbieranie zarobionych pieniędzy, uniemożliwianie podjęcia pracy zarobkowej, nie zaspakajanie podstawowych, materialnych potrzeb rodziny, itp.
Źródło definicji: www.niebieskalinia.org.
Subskrybuj:
Posty (Atom)